Home » Susza zagraża doskonale zachowanym rzymskim drewnianym drogom w Szwajcarii
Rzymskie drewniane drogi w Tasgetium, Szwajcaria. Starożytne konstrukcje z drewna w podmokłym gruncie, zagrożone przez suszę i opadający poziom wód gruntowych.

Susza zagraża doskonale zachowanym rzymskim drewnianym drogom w Szwajcarii

Starożytna osada Tasgetium położona na terenie dzisiejszej Szwajcarii kryje unikalne rzymskie konstrukcje z drewna. Dzięki specyficznym podmokłym warunkom przetrwały one ponad dwa tysiące lat w znakomitym stanie. Niestety w dobie postępujących zmian klimatycznych opadający poziom wód gruntowych stanowi poważne niebezpieczeństwo dla tych znalezisk archeologicznych. Zrozumienie procesów chemicznych zachodzących pod powierzchnią gruntu pozwala docenić powagę wyzwania stojącego obecnie przed naukowcami.

Tajemnica przetrwania rzymskich dróg w szwajcarskiej osadzie Tasgetium

Współczesna miejscowość Eschenz skrywa pod ziemią pozostałości starożytnego vicus, czyli rzymskiej osady o nazwie Tasgetium. Znajduje się ona w wyjątkowym punkcie geograficznym. To właśnie tam rzeka Ren wypływa z Jeziora Bodeńskiego. Taka lokalizacja sprawiła, że obszar ten stał się kluczowym obiektem badań dziedziny znanej jako archeologia środowisk podmokłych. Grunty te przez stulecia pozostawały niemal całkowicie nasycone wodą. Stałe zanurzenie w wodzie stworzyło skuteczną barierę beztlenową. Brak dostępu do powietrza całkowicie powstrzymał rozwój destrukcyjnych bakterii oraz grzybów. Ten naturalny mechanizm pozwolił dawnym materiałom organicznym przetrwać do naszych czasów w stanie praktycznie nienaruszonym.

Wykorzystanie technologii pontes longi w trudnym terenie

Rzymscy inżynierowie musieli rozwiązać problem grząskiego gruntu panującego wokół alpejskiego jeziora. Zamiast standardowych kamiennych płyt postawiono na technologię pontes longi. W praktyce oznaczało to tworzenie zaawansowanych rusztowań drogowych. Budowniczowie układali podkłady z drewna oraz utwardzali szutrowe ulice za pomocą potężnych dębowych pali wbijanych głęboko w ziemię. Stabilizowało to całą infrastrukturę komunikacyjną i zapobiegało zapadaniu się traktu.

Rosnące zagrożenie dla stanowisk podmokłych ze strony zmian klimatycznych

Utrzymujący się od dłuższego czasu deficyt opadów i postępujący spadek poziomu wód gruntowych niosą potężne niebezpieczeństwo dla zachowanej w ziemi starożytnej infrastruktury drewnianej. Kiedy opada lustro wody, do głębszych warstw archeologicznych nieuchronnie wdziera się tlen. Zjawisko to błyskawicznie uruchamia biologiczne procesy gnilne. Drewniane konstrukcje, które bezpiecznie spoczywały w naturalnym archiwum przez dwa tysiąclecia, tracą w ten sposób swoją naturalną barierę ochronną, a proces rozkładu nabiera niespotykanego tempa.

Ostrzeżenia Urzędu Archeologicznego Kantonu Turgowia przed skutkami suszy

Instytucją nadzorującą prace badawcze w Eschenz jest Urząd Archeologiczny Kantonu Turgowia. Z informacji przekazywanych przez przedstawicieli tego szwajcarskiego organu wynika jednoznacznie, że wysychanie terenów znacząco przyspieszyło degradację znalezisk. Jak podkreślają eksperci zaangażowani w projekt badawczy, sytuacja jest krytyczna.

  • Proces rozkładu historycznego drewna postępuje niezwykle szybko tuż po dostaniu się do niego powietrza.
  • Bez szybkiej interwencji i sprawnego wydobycia odsłoniętego przez suszę drewna pozostałości ulegną całkowitemu zniszczeniu na przestrzeni ledwie kilku najbliższych lat.

To właśnie dlatego pracownicy tej placówki nieprzerwanie koordynują wysiłki mające na celu bezpieczne wydobycie tych unikalnych struktur.

Sposoby zabezpieczania mokrego drewna po wydobyciu z ziemi

Ocalenie tak starego surowca organicznego jest skomplikowane i wymaga zastosowania precyzyjnych metod chemicznych. Proces rozpoczyna się od stałego magazynowania drewna w basenach wodnych. Zabieg ten zapobiega szybkiemu wyschnięciu i rozerwaniu delikatnych ścian komórkowych. Następnie przeprowadza się długotrwałą impregnację. W jej trakcie do struktury drewna wprowadza się glikol polietylenowy. Substancja ta sukcesywnie zastępuje wodę, stabilizując materiał od wewnątrz. Etapem końcowym jest liofilizacja polegająca na suszeniu w warunkach głębokiego mrozu oraz próżni.

Dzięki wydobyciu pali możliwe jest także przeprowadzenie szczegółowych badań dendrochronologicznych. Metoda ta bazuje na analizie słojów przyrostu rocznego w drewnie. Pozwoliła ona szwajcarskim specjalistom bezbłędnie ustalić wiek i moment ścięcia dębowych pali na pierwszy wiek naszej ery.

Miejsce ekspozycji uratowanych zabytków z osady Tasgetium

Większość starannie zakonserwowanych przedmiotów i elementów inżynieryjnych z dawnego rzymskiego vicus trafia ostatecznie pod opiekę wyspecjalizowanych jednostek kulturalnych. Ocalone artefakty można z bliska podziwiać w Muzeum Archeologicznym zlokalizowanym w szwajcarskim Frauenfeld. Ekspozycja ta pozwala zwiedzającym uświadomić sobie poziom skomplikowania starożytnej myśli inżynieryjnej oraz docenić precyzję nowoczesnych procesów konserwatorskich.

Tekst ma charakter informacyjny i edukacyjny. Opiera się na udokumentowanych danych historycznych oraz aktualnych sprawozdaniach szwajcarskich instytucji archeologicznych. Informacje na temat stanu zachowania stanowisk są zgodne z naukową wiedzą dostępną na dzień publikacji niniejszego materiału.

Dodaj komentarz